sobota, 28 stycznia 2012
Słonecznie
Strasznie zimno, Kuńdziowi pęka ranka na łapie i nie może się przez to zagoić, a przecież nie każę mu, nie korzystać z psiej toalety. Jakby tego było mało sypią tą sól wszędzie i jak biedny zejdzie ze śniegu na "chemiczny" chodnik to skacze jak ogłupiały z jednaj łapy na drugą, bo go pewnie piecze. Wygląda to komicznie i się śmieję otrzepując mu łapy. Plus taki, że mało ludzi z psami chodzi i może sobie rudzielec spokojnie pohasać. Dziś najmilszym co mnie spotkało na spacerze z psem to promienie słońca, peachy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz