poniedziałek, 20 lutego 2012

Spotkania część III

     Nie wiem ,czy powinnam o tym pisać, w sumie gdyby mój pies mógł mówić pewnie powiedziałby - Tylko nikomu o tym nie mów... - no, ale nie może. Jak zwykle ostatnio spotkaliśmy Lolę i jej Młodziutką Panią, której imię jest mi łatwo zapamiętać, bo jest takie jak moje, ale do rzeczy.Kuńdzio kiedy zobaczył Lolitkę tak się podniecił albo zapomniał co robi, że zsiusiał się pod siebie... Widocznie nie da się zabawiać z suką i utrzymać mocz. Możliwe jednak, że po prostu chciał być kulturalny i nie siusiać witając się, a że już nie pierwszej jest młodość i nie dał rady z tym savoir vivre'em . Cóż cały spacer wyglądał na mało przejętego, więc może uznał, że co tam, podeszły wiek ma swoje prawa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz